Logo Szczaniec

News

News zdjęcie id 1345

Postęp w Szczańcu rodzi się w bólach

15.05.2020

List otwarty wójta do mieszkańców osiedla bloków

  

Szanowni Mieszkańcy!

Pozwalam sobie skierować do Państwa kilka słów. Powodem mojego wystąpienia jest napięta sytuacja, jaka trwa już od kilku miesięcy na osiedlu mieszkaniowym, obejmującym bloki Nr 24, 28, 30 i 32 przy ul. Lipowej w Szczańcu.

     Otóż, osiedle stanowi kilka budynków, które z mocy prawa tworzą wspólnoty mieszkaniowe, zarządzane do sierpnia 2019 r. przez ten sam podmiot – Szczaniecką Spółdzielnię. Z chwilą wymówienia przez wspólnotę mieszkaniową z budynku Nr 32 zarządzania nieruchomością dotychczasowemu zarządcy – Szczanieckiej Spółdzielni i zlecenie zarządzania nieruchomością nowemu zarządcy z Zielonej Góry, panu Janowi Markowi, zaczęły docierać do mnie sygnały o konflikcie jaki powstał na tym osiedlu. Konflikt osiągnął apogeum 22 lutego 2020 r. kiedy spółdzielnia wyłączyła ogrzewanie budynku Nr 32. Oczywiście o sprawie zostałem zaalarmowany i jako włodarz gminy zainicjowałem pomoc dla mieszkańców, szczególnie osób starszych, mogących ucierpieć zdrowotnie z tego powodu. Ponieważ zastosowana przez spółdzielnię praktyka nosiła znamiona przestępstwa, dlatego zawiadomiłem prokuraturę w Świebodzinie.

     Zapewne narastający konflikt na osiedlu, groźby o odcięciu, oraz ostatecznie wyłączenie ciepła dla budynku Nr 32 było przyczyną podjęcia trudnej decyzji o wybudowaniu własnej kotłowni przez członków wspólnoty budynku Nr 32. Tym bardziej, że w Szczańcu już od lipca 2019 r. głośno mówi się o sieci gazowej (w którą nikt nie wierzył, bo o gaz w Szczańcu władze zabiegały od ponad 20 lat!), i już w grudniu 2019 r. powstała stacja dystrybucji gazu LNG oraz pierwszy odcinek sieci. Oczywiście, dalsza rozbudowa sieci dystrybucyjnej uzależniona jest od  potencjalnych odbiorców.

     Tu należy wspomnieć o roli „gospodarza” i „dobrego gospodarza”. Gospodarz gminy tworzy warunki do jak najlepszego życia mieszkańców swojej gminy, z własnych środków gminy albo tych z funduszy pomocowych: m.in. buduje drogi, chodniki, oświetlenie, wodociągi, kanalizację, zapewnia środki na zdrowie, edukację i kulturę, tworzy warunki do opieki nad dziećmi, pamięta o seniorach. Są to zadania, które nałożyło na niego państwo i mieszkańcy, którzy powierzyli mu w wyborach urząd Wójta - gospodarza.

"Dobry gospodarz" robi jednak coś więcej, tworzy chociażby dostęp do dóbr, które niekoniecznie są niezbędne do życia, ale to życie czynią lżejszym i przyjemniejszym. Dóbr, z których nie każdy musi korzystać, ale co do których każdy sam podejmuje decyzję czy z nich skorzysta, czy nie. Mam tu na myśli chociażby dostęp do sieci gazowej, do budowy której gmina nie dołożyła ani grosza, która powstaje w Szczańcu, chociaż mogła powstać gdzie indziej! Decyzja o budowie gazociągu nie zapadła w stolicy, ona urodziła się tutaj i właśnie „dobry gospodarz” o to zabiegał, "dobry gospodarz" tworzy warunki, żeby ludziom żyło się lepiej, wygodniej, dostatniej. „Dobry gospodarz” patrzy w przyszłość, jest o krok do przodu. Dzisiaj jeszcze można spalać węgiel brunatny, który używa Spółdzielnia zapewniając ciepło na osiedlu, węgiel który jest wśród najgorszych paliw powodujących znaczną "niską emisję" i  ma  największy wpływ na pogarszanie się jakości powietrza. A to właśnie "niskiej emisji" w  Unii Europejskiej wypowiedziano totalną wojnę! Węgiel brunatny jest oczywiście tani,  ale to dla UE nie ma większego znaczenia!

Polska jest w UE i z tej UE bierze pieniądze całymi garściami, bierze rząd, samorząd, przedsiębiorcy (nie wiem, dlaczego nie bierze Spółdzielnia?!).Biorą rolnicy i zwykli ludzie, i  prędzej czy później Polska będzie musiała się dostosować, a węgiel brunaty prędzej czy później zostanie wyeliminowany ze sprzedaży. Co wówczas? Ten sam dylemat mam na własnym podwórku, ponieważ 2 kotłownie w gminie są opalane właśnie tym paliwem. Mam na myśli kotłownie szkolne, które w najbliższym czasie również chcemy zmodernizować, tak jak modernizujemy kolejne remontowane obiekty gminne! Przykładem jest Centrum Kultury, przedszkole, przyszłe Centrum Usług Społecznych (żłobek i Klub Seniora), czy remiza OSP!

     Wróćmy jednak do budynku Nr 32. To mieszkańcy sami w swojej większości postanowili, że wybudują własną kotłownię na gaz pomimo, że sieci gazowej koło ich budynku na razie jeszcze nie ma. Doświadczenie pana Jana Marka w uzyskiwaniu wszelkiego rodzaju pozwoleń i wiedza o tym mówi mu, że procedury administracyjne niejednokrotnie trwają długo i  w  związku z tym zrobił pierwszy krok i w lutym 2020 r. złożył wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla budowy kotłowni na działce Nr 616/13, na której stoi budynek Nr 32. Wniosek wpłynął do Wójta Szczańca jako organu władnego do wydania decyzji o warunkach zabudowy dla budowy kotłowni gazowej wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą.

O wszczęciu postępowania w dniu 28 lutego 2020 r. zawiadomiono ustalone strony, w tym wnioskodawcę, właścicieli działki 616/4 oraz Szczaniecką Spółdzielnię. Kolejne zawiadomienie o zapoznaniu się z aktami sprawy zostało wysłane do stron 24 kwietnia 2020 r. i to ono spowodowało lawinę pism, a właściwie jednej wersji powielanej i podpisywanej przez niektórych właścicieli lokali mieszkalnych. W piśmie tym wskazuje się mnie jako działającego na szkodę mieszkańców osiedla i Szczanieckiej Spółdzielni. Podstawą tych oskarżeń jest wyimaginowany konflikt pomiędzy mną a Prezesem Szczanieckiej Spółdzielni oraz jakąś, bliżej nie określoną „prywatę”.

     Otóż oświadczam, że w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy dla budowy kotłowni gazowej działam tylko i wyłącznie jako organ uprawniony do wydania decyzji. Wydanie decyzji nie odbywa się z mojej inicjatywy lecz tylko i wyłącznie na wniosek właścicieli budynku Nr 32.

     W tej sprawie nie mają żadnego znaczenia moje prywatne odczucia i insynuowane mi  antypatie. Liczy się jedynie prawo i jego poszanowanie. Zapewniam Was, że decyzja zostanie wydana z zachowaniem najwyższych standardów i najwyższym poszanowaniem prawa. Przy wydawaniu decyzji, organ wydający nie kieruje się ekonomicznym uzasadnieniem planowanego przedsięwzięcia lecz jedynie jego zgodnością z prawem.

     Co do informowania o toczącym się postępowaniu i jego końcowym rozstrzygnięciu, to jest ono zgodne z określeniem stron, czyli w przypadku właścicieli budynku Nr 32 wszelakich pełnomocnictw do reprezentowania właściciele udzielili powołanemu zarządcy Janowi Markowi z firmy Zarządzanie Nieruchomościami RESURS, niemniej jednak, każdy właściciel mieszkania z budynku Nr 32 oraz działki 616/4 może przyjść do urzędu i zostanie mu udzielona wyczerpująca  informacja w sprawie toczącego się postępowania.

     Dalsze czynności w sprawie będą polegały na wydaniu decyzji przez Wójta, co  nastąpi  zapewne w końcu maja 2020 r.

Na koniec mała refleksja...

Autor pisma, skwapliwie podpisywanego przez niektórych mieszkańców, wskazuje dwóch sprawców wszystkich kłopotów, jakie „dotykają” osiedle: wójta i radną Emilię Filipowicz.

Swoją rolę wyjaśniłem chyba wyczerpująco, zatem słów kilka na temat pani radnej.

Pracę Rady Gminy Szczaniec obserwuję od 2012 r. i twierdzę z całą stanowczością, że tak aktywnego, skutecznego i zajmującego się tyloma ważnymi wątkami życia gminy radnego -  jeszcze nie spotkałem!

A k t y w n e g o, gdyż opis wszystkich złożonych przez panią Filipowicz wniosków i  interpelacji, ukierunkowanych głównie na poprawę  jakości życia mieszkańców osiedla, ale również dotyczących działalności placówek oświatowych, kulturalnych czy sfery socjalno-społecznej – podwoiłby objętość tego listu. 

S k u t e c z n e g o, gdyż to za przyczyną E. Filipowicz, w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy wykonanych zostało kilka zadań bezpośrednio przy Państwa posesjach! 

Oto kilka przykładów:

  • w tym roku sfrezowane zostało pobocze ulicy Lipowej i woda wreszcie nie zalega na jezdni.
  • to dzięki determinacji pani Emilii pojawiły się, zakupione przez Gminę, dwa lustra przy ul.  Lipowej, które ułatwiają Państwu wyjazd na drogę powiatową!
  • natomiast sięgając do początku kadencji pani Filipowicz, pojawia się sprawa przystanku PKS. Przystanku, który Wasz poprzedni radny chciał zlikwidować i wielokrotnie naciskał na mnie w  tej sprawie. Przystanku, który jak słyszę dobrze Państwu służy, a przede wszystkim – nie szpeci Waszego najbliższego otoczenia.

Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości, na bezpośrednim spotkaniu, będę miał okazję przybliżyć Państwu postać Waszej radnej, gdyż ze zdziwieniem stwierdzam, że sami Państwo nie wiecie (a przynajmniej nie wiedzą tego ci, którzy się pod pismami podpisali!), jak bardzo wartościowa osoba Was reprezentuje i z jakim zaangażowaniem dba o Wasze interesy! Z  prawdziwym zdumieniem czytam zawarte w skierowanych do mnie pismach doniesienia o  rzekomym „szkodnictwie” pani radnej i dlatego stwierdzam z całą stanowczością, że w ciągu jednego roku radna Emilia Filipowicz uzyskała dla Państwa więcej, niż zrobiono tu  w  poprzednich 8 latach. To Waszym sprawom poświęca swoje zaangażowanie, swój wolny czas, swoją pomysłowość, przebojowość i determinację.

Życzę Państwu, abyście takiego „patrona” Waszych interesów mieli zawsze, a przede wszystkim, abyście Państwo na takiego opiekuna zasługiwali.

Życząc Państwu zdrowia, szczęścia i sukcesów w codziennym życiu – pozostaję do Państwa dyspozycji.

 

Z poważaniem - Krzysztof Neryng, Wójt Gminy Szczanie

 

 

 

 

 

 

 

Wójt gminy zaprasza

KRZYSZTOF NERYNG

 

Zobacz również

wersja językowa

Kalendarz

styczeń 2023
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
Ni
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Zegar

  • :
  • :
Akceptuję

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.